Naprawdę chciałbym tej grze dać dobrą ocenę, pomimo czekania na Assassyna w klimacie Japonii, grafika oraz krajobraz to jedyne plusy tej produkcji. Na minus:
- Największym minusem jest brak możliwości chodzenia gdzie się chce
jest to tak naprawde pół otwarty świat, jeżeli zejdziesz ze scieżki blokują i ograniczają widoczność drzewa krzewy itp.
- w porównaniu do innych części nie możemy się wspinać wszędzie tylko znowu jesteśmy ograniczani
- Mimo, że lubię grind to w tej części jest to przesada, nasze drzewka z osobami których możemy się pozbyć ciągle rośnie i są rozsiani wszędzie co skutkuje tym, że jak mamy mały lvl to nic nie ugramy a trzeba to zrobić bo są to aktywności które dają duzo XP potrzebnych na dotrzymanie lvl przeciwnikom
- Jeżeli mamy mniejszy lvl niz przeciwnik to już zaczynają się problemy
Dobra nie chce mi sie już wymieniać wad bo to co napisałem to już i tak dużo
Gra męczy niemiłosiernie po 40 godzinach czuję się jakbym grał 150
Jeżeli ktoś narzekał na Valhalle to można smiało zmienić zdanie i docenić ją, bo jeśli ktoś zagra w Shadows to się załamie.