Piękne wydanie w oprawie twardej z dużą ilością archiwalnych zdjęć zachowanych cudem prze rodzinę w tych trudnych latach obydwu wojen światowych.Podziwiam Matyldę która wychowana w magnackiej rodzinie austro-węgierskich książąt potrafiła zasymilować się z tym prostackim ludem wiejskiej biedoty kresowej Siedlisk i okolicy.W prosty ale przez to zrozumiały dla zwykłego człowieka ze wsi i miasteczek opisuje dzieje rodziny magnackiej w środowisku zwykłych chłopów z kresów wschodnich,ich codzienne życie,troski i kłopoty,ale też chwile szczęśliwe przeżywane wspólnie,szczególnie okres świąt.W tym czasie Matylda pokazuje też ważne wydarzenia historyczne odbywające się niemal na ich oczach a był to okres naprawdę wielkiej przemiany Europy i świata na przełomie 19/20 wieku.Dużą część książki zajmuje problem wychowania dzieci w tych ciężkich czasach.Bardzo polecam przeczytać i odwiedzić Siedliska bo tam jeszcze są ślady tej pięknej historii.....WIESŁAW.