Jak dla mnie, może pierwsze 10 minut filmu było ok- scena bitwy morskiej, a potem było coraz gorzej Także Lucilla grała zupełnie nieprzekonująco, drętwo, a główny aktor, zupełnie nie wczuł się w rolę Nie przekonał mnie, nie kibicowałem mu Nie było żadnej więzi emocjonalnej z żadnym z aktorów, tylko obojętność Nie ma chęci obejrzenia go ponownie, tak jak Gladiatora 1 Czegoś w tym filmie zabrakło, mimo ogromnego budżetu i efektów specjalnych