Ciężko było wytrzymać choćby godzinę przed ekranem… przerysowane, ze sztuczną grą aktorską (szkoda Jana Frycza tylko, bo jest wybitnym aktorem). Żenujące teksty, sceny, i to, że cyganie byli wszędzie, gdzie nie poszedł XD Przewidywalny tak bardzo, że po 30-40 min wiesz jak się skończy cały film.