Szkoda, ze autor nie napisał żadnej książki o swoich upodobaniach masochistycznych z prostytutkami w nowojorskich klubach. Ciężko tez przeczytać w sieci o tym jak upadła jego kariera w USA po tym jak jego kłamstwa zawarte w malowanym ptaku wyszły na jaw. Amerykańscy dziennikarze dowiedli ze żadna książka nie jest jego autorstwa, a "wystarczy być" jest plagiatem "kariery Nikodema Dyzmy".
Po otrzymaniu nagrody NIKE przy spotkaniu z czytelnikami dowiedział sie, ze chcą z nim porozmawiać mieszkańcy Dąbrowy Rzeczyckiej (tej zamieszkałej przez "zwyroli"-z jego opowiesci) wyraził chęć spotkania po czym uciekł tylnymi drzwiami. Tak potwierdził prawdziwość swoich dziecięcych wspomnień :) tak tez mozna odczytać jego samobójczą śmierć - ucieczka przed prawda.