Pierwsza część tj. " Obietnica Łucji"...Była zgrabnie, ciekawie i wnoszącą tajemnice napisaną książką...która w tym miejscu powinna się zakończyć..Dopisana przez pisarkę druga część "Marzenie Łucji"...to już pomieszanie z poplątaniem, powiedziałabym nawet że stała się groteską. Poplątanie osób, sytuacji i ciągłego rozpamiętywania dzieciństwa było przesadne. Tak jak jeszcze w pierwszej książce można było czuć sympatię do Łucji...to w drugiej książce stanowiła dla mnie osobę egocentryczną...ciągle zajętą rozpamiętywaniem swoich dziecięcych przeżyć...a jest to osoba mająca lat 40.....Ta książka to wielki emocjonalny bałagan z nierealnymi wątkami.