Czyta się świetnie. Co prawda jeszcze nie skończyłem, ale będąc wielkim fanem Ślepnąc od świateł, (zarówno serialu jak i książki), jestem pod wrażeniem. Wciąga. Jak szambo. Kontynuacja historii, z każdą stroną coraz bardziej się klei. Momentami wydaje się przerysowana, ale jest jednak bardzo spójna z pierwowzorem. Nie mogę doczekać się ekranizacji...