Tego się nie spodziewałam!
Daję te 4 gwiazdki za:
1. Absolutnie fenomenalną grę Marcina Dorocińskiego którego warsztat aktorski utrzymuje ten film na dobrym poziomie.
2. Temat. Śmierć, żałoba, miłość, strata... to wszystko w odpowiedniej oprawie potrafi przyciągnąć widza, wywołać refleksje, pozostawić ślad.
3. Scenariusz. Tragiczna historia bohaterów odpływa co pewien czas w jakieś totalnie oderwane od rzeczywistości zakamarki wszechświata.
4. Finałową scenę w której ogień spełnił dla mnie kilka bardzo istotnych funkcji w całej tej opowieści.
Rozczarowałam się natomiast reżyserią. Niektóre sceny przeciągnięte niepotrzebnie, inne, dziwnie groteskowe, wręcz absurdalne, powodują wybicie z emocji które niesie cała historia. Na koniec pomyślałam sobie, że wolałabym tą opowieść przeczytać w formie dobrze napisanej książki bo wtedy mogłabym sama ją sobie trochę wyreżyserować.