Serial dla emocjonalnej i intelektualnej biedy. Postać chłopca przerysowana. Z jednej strony słodki, daddy daddy a z drugiej strony morderca. No nie, to się nie trzyma kupy. Netflix tworzy seriale na zasadzie stopklatki - każda o czymś innym, innego gatunku, jakby 10 osób myślało nad scenariuszem. 3 odcinki ? Nie da się opowiedzieć historii o kimś w 3 odcinkach mini serialu. Serial jest płytki. Te zapowiedzi, że to hit… masakra, jak mało teraz ludziom potrzeba żeby stwierdzili że film jest dobry, zachwycacie się naprawdę byle czym.