Z trudem przebrnęłam. Co chwilę nawiązania do polityki z ewidentnie osobistymi docinkami, jakieś beznadziejne opisy bajki , która pisze mąż bohaterki, z jakimiś wyrwanymi z kontekstu opisami skomplikowanymi imionami bez ładu i składu. Książka o niczym. Nie polecam