Skibidi Toilet — recenzja, której nie prosiłeś, ale i tak jej potrzebujesz
Wyobraź sobie, że internet postanowił zrobić musical o toaletach, dodał do tego miks robotów, kosmitów i dziwnych tańców, a potem zapomniał, żeby dopisać fabułę. I tak powstało Skibidi Toilet — dzieło, które wygląda jak mem na dopingu i brzmi jak piosenka, która zakleszcza się w głowie na trzy dni.
Plusy:
Zaskakuje za każdym razem, kiedy myślisz, że już widziałeś wszystko.
Świetne do grania w tle, kiedy chcesz poczuć chaos artystyczny.
Idealne na imprezę — każdy utwór to gwarantowany WTF i taniec.
Minusy:
Nie nadaje się jako instrukcja obsługi łazienki.
Może powodować pytania egzystencjalne typu: „Dlaczego to działa?” — i to bez odpowiedzi.
Ocena: 7/10 — bo kto jeszcze ocenia toaletę na podstawie rymów i robotycznych popisów? Jeśli lubisz absurdy, to hit. Jeśli szukasz logiki — idź po mapę.