Szczerze, nie wiem co gorsze to gowno czy "Dom zly" albo "Kacwawa". W kinie poprosilem o zwrot pieniedzy za bilet. Kasjerka sie tylko usmiechnela i mnie zignorowala. W sklepie jak kupie zepsuta szynke czy smierdzace jajaka to zwrot dostane. Jak to jest w tym polskim komunizmie pod herbem Pis i Po??