Na ekranie Bielicka zadebiutowała w "Zakazanych piosenkach", a w trakcie kariery zagrała w 20 filmach, m.in. w "Sprawie do załatwienia", "Gangsterach i filantropach", "Małżeństwie z rozsądku" czy "Panu Wołodyjowskim". Jej ostatnią rolą była ciotka Judyty w filmie "Ja wam pokażę!".
Jednym ze znaków rozpoznawczych aktorki były kapelusze. Bielicka mawiała, że ma mniej lat niż kapeluszy, bo lata mijają, a kapelusze wychodzą z mody, ale nie przysparzają zmarszczek. Przyznawała, że gdy wkłada kapelusz, czuje się bardziej przystojna, choć nie lubiła, gdy pod nakryciem głowy nie dostrzegano w niej Hanki Bielickiej – aktorki i człowieka.
Artystka do końca życia zachowała dystans i poczucie humoru wobec siebie i świata. W rozmowie z Wandą Kwiatkowską mówiła, że chciałaby odejść nagle, bez długiej choroby i niedołężności, tak jak Mieczysława Ćwiklińska. Podkreślała, że najważniejsze jest, by mieć w sobie życie i siłę, niezależnie od wieku.
🟡Link w BIO📲

Instagram
·2d