Każdy, kto szukał pracy, zna głuchą ciszę po rozmowie kwalifikacyjnej. "Ghosting rekrutacyjny" na dobre wrósł w polski rynek, ale do Sejmu trafiła właśnie rewolucyjna petycja, która ma to zmienić. Projekt zakłada wprowadzenie do Kodeksu pracy sztywnego obowiązku informowania każdego rozmówcy o wyniku rekrutacji – zarówno pozytywnym, jak i negatywnym.
Pracodawca miałby zaledwie 14 dni od momentu rozmowy na przekazanie decyzji, a w przypadku odrzucenia kandydata musiałby dodatkowo podać zwięzłe uzasadnienie. Forma kontaktu byłaby dowolna (np. mail czy telefon), pod warunkiem że da się ją później łatwo zweryfikować.
Dla kandydatów to krok w stronę etycznej rekrutacji i szansa na wyciągnięcie wniosków, jednak dla firm, zwłaszcza prowadzących masowe nabory, oznacza to spore obciążenie logistyczne i widmo nowej biurokracji w działach HR.
Na razie dokument jest dopiero petycją czekającą na ocenę posłów, więc droga do realnych zmian w prawie pozostaje długa. Niemniej dyskusja o kulturze re