Psiecko zamiast dziecka. Młode Polki masowo wybierają futerko, a Medicover i LuxMed udają, że tego nie widzą
Młode Polki coraz częściej wybierają futerko zamiast śpioszków. Nie z kaprysu. Z rozsądku. Bo wynajem kawalerki zjada pół pensji, umowa o pracę to luksus, a na dziecko trzeba sobie pozwolić – emocjonalnie, finansowo, czasowo. Na psa czy kota próg wejścia jest niższy. A miłość? Równie bezwarunkowa.
Rynek zoologiczny rośnie w kosmicznym tempie. Polacy wydają miliardy na karmę premium, behawiorystów i ubranko na zimę dla pupila. Wizyta u weterynarza specjalisty to 200-300 zł, operacja – kilka tysięcy. Każdy opiekun zwierzęcia zna ten moment, kiedy patrzy na rachunek z kliniki i myśli: „gdybym miał na to abonament…"
I tu pytanie: dlaczego Medicover, LuxMed czy PZU Zdrowie wciąż tego nie widzą? Pakiety medyczne obejmują małżonka, dzieci, rodziców – ale nie labradora, który dla milionów Polaków JEST rodziną. Pierwszy duży gracz, który wejdzie na rynek z abonamentem weterynaryjnym,