Książka nie zachęca do podążania ku następnym rozdziałom. Pisana jakby dla inżynierów fortyfikacji, ciężkim językiem, nudna. W opisie umocnień czechosłowackich chyba ponad 100 razy użyto zwrotu "podobnie jak w Linii Maginota" oraz kolejne 100 "podobnie jak u Francuzów". A przecież na wstępie zaznaczono, ze czeski system był wzorowany na francuskim, więc te wtrącenia wg mnie są niepotrzebne i zniechęcające.