Na Netflixie są filmy w 99% przewyższającą ten gniot. Tego nie da się oglądać i film jest o niczym. Pasikowski za swoje filmy z mniejszą ilością wyzwisk powinien dostać nie 5, a 10 Oscarów. Setki razy słowo Fuck i poSheet. To jest żenujący film bez scenariusza, ledwo zagrany. Chyba chodziło głownie. by pokazać w 30 pierwszych minutach jak najwiecej cycuszków Anory. Strata czasu.