Serial ogólnie dobry, wciągający i wymagający oglądania w pełnym skupieniu bo inaczej można było zgubić jakiś wątek i potem serial nie miał sensu w niektórych miejscach i trzeba było się cofać. Jednak dramatyzowanie tej Julie szczególnie od 2 sezonu jakoś mnie drażniło i ciężko się przez to oglądało sceny z jej udziałem. Jej ojciec Jim w 1 sezonie też był lekko denerwujący przez swój porywczy charakter, że każdego chciał bić. ogólnie rodzinka psuła nieco nastrój poza ich synem. Mimo to czekam niecierpliwie na 4 sezon bo jednak zakończenie 3 sezonu zaciekawiło mnie jak to się skończy.