Zadziwił mnie ten album. Nie wiedziałem, że tak też można. Prog rock inny niż wszystko co do tej pory słyszałem. Chwilami partie wokalne, przypomniały mi chorki z Atom Heart Mother zespołu Pink Floyd . Pomysłowość ludzi którzy to nagrali - nieziemska. Robi klimat aż czasem ciary przechodzą... zaglądajmy czasem do zakamarków swojego ja . Utwory nr 5 i 6 cudowne, polecam koniecznie do posłuchania.