Tragedia, poprzedni Znachor , to film , do którego wracam z przyjemnością, ten nowy , to jakaś pomyłka, czy reżyser i aktorzy czytali książkę?
Parodia Znachora , Marysia i Leszek to jakaś pomyłka, to samo główny bohater, opera mydlana i nic więcej ,żenada. Tego nowego nigdy więcej nie chcę oglądać.