Jeżeli miałbym oceniać ten film... to tylko w punktach.
1) Fabuła 8-8,5 / 10 : czemu?, bo od samego początku są niespójności. wszyscy na pewno już powinni znać autoboty i deceptikony w końcu rozwaliły prawie Nowy York a jednak nikt ich nie zna i są zdziwieni że w ogóle istnieją, przypominam że w tym filmie optimus zwraca się do bumblebee, że oni nie mogą ufać ludziom i że to kogo on poznał wcześniej nie powinno tego zmienić, więc troszkę nie spójności jest... dlatego -1.5-2 pkt za to
2) animacja 3,5-5max / 10 : przy pierwszej walce ruchy wszystkich były takie drewniane że aż wybuchłem śmiechem. przypomnijmy Bumblebee na przykład wcześniej gdzie bronił ludzi, potrafił na bliskim dystansie się bić i strzelać jednocześnie wykonując przy tym akrobacje. teraz w tym filmie w pierwszej walce... biegał w kółko strzelając ? jak w jakiejś kreskówce.
walka optimusa : przypomnijmy że optimus już wcześniej walczył mieczem jednak był obezwładniony bez problemu i nawet raz nie trafił wroga w pierwszej kombinacji, biorąc pod uwagę animacje samej walki to jest to straszny downgrade. i po oglądaniu serii film za filmem animacja aż kłuje w oczy.
3) ogólne wykonanie modeli także zostawia wiele do życzenia. 6/10
ale całą ocenę zaniża sama konfrontacja czy ogólna animacja walki.
gdzie czasami animacja woła o pomstę do nieba.
jeżeli podchodzić do tego filmu to bez oczekiwań utrzymania poziomu względem poprzednich.
jak by to był zupełnie nowy film o robotach bez związku z serią.