Jeśli nie byliście - nie idźcie.Gniot to mało powiedziane. Odległe popłuczyny po Gladiatorzy, z fatalnym scenariuszem, niemrawa przewidywalna do bólu akcją, topornymi dialogami przerywanymi patetycznymi wstawkami. Polski Quo Vadis przy tej szmirze to arcydzieło. Od patosu, fanfar,wygłaszanych banałów można dostać martwicy zwieraczy. Jedyne czego tu nie brakuje to gigantycznej kasy, beztrosko przefujarzonej na kino klasy C i na promocję żeby tą żenuę wcisnąć publice. Zaspokoi miłośnika prymitywnego łupu-cupu choć nawet sceny walki drętwe jak pastuch elektryczny. A już ujęcia z ogolonymi pawianami, dżokejem na nosorożcu czy rekinami w Colossem grozą rakiem oczu i przejdą do annałów reżyserskiego obciachu . Scott kończy w najgorszym z możliwych stylow Nie polecam. 2/10.