Niestety ale film obowiązkowo należy OGLĄDAĆ W ORYGINALE lub z lektorem. Polski dubbing w wykonaniu Młodego Stuhra jest tak sztampowy że przez większość scen trudno odróżnić czy to książę ze "Zaplątani" czy Deathpool. Talent zdecydowanie sie wyczerpał. Za spapranie dubbingu odejmuje 2 gwiazdki
Oryginał jest całkiem przyjemny w oglądaniu aczkolwiek odejmuję jedną gwiazdę za ciągle powtarzane "teksty i ciosy erotyczne" (pierwsze 5 ok, ale potem to już nuudaaa ) oraz ciągłe powtarzanie tekstów o licencjach. Ale polecam bo jest zdecydowanie zaskakujący. Aczkolwiek niektórzy nie lubią jak aktor rozmawia z widzem zwracając się twarzą do kamery.