Syf i dwa metry mułu. Film z każdą kolejną sekundą jego trwania zniechęca do oglądania dalej. Nie wiem co mial ten film przedstawiać ale faktycznie jest fikcją jak w Harrym Potterze. Żal mi pani Holland że jej twórczość jest aż takim dnem że z poważnej sprawy na polskiej granicy szuka rozgłosu. Nie ma w tym nic prawdziwego ani sensownego tylko na siłę pokazywanie jak to Polacy nie są narodem nazioli terroryzującymi biednych obywateli innych krajów.