Film może i porusza ważny temat piętnuje złą stronę showbiznesu, przedmiotowego traktowania kobiet i narcystycznej natury artystów. Jednakże wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Wymieszane style, brak spójności w przedstawianym świecie i działaniu tytułowej substancji, skopiowane motywy/postacie z innych filmów, a wszystko zwieńczone horrorem komediowym w stylu Martwicy Mózgu. Puenta filmu jest niedostrzegalna, albo zgubiona w połowie.
Kino studentów kinematografii.