Ten film jest powiewem świeżości w ogólnie dostępnej sieczce fantastyki. Zrealizowany nietuzinkowo i w sam raz na 2 godzinny seans. Nie jest to seans wypełniony na siłę scenami które tylko ładnie wyglądają a nie posyłają akcji do przodu. Nie jest to płycizna która serwuje się tępocie, zamiast tego jest intryga którą odrywamy krok po kroku dobie ciekawej technologii i świata. Nie ma z kapelusza wyciągniętych zbiegów okoliczności, jak to w większości produkcji. Gusta są różne ale prawda jet taka że takiego filmu to ze świecą szukać. Jeden z lepszych jakie oglądałem na przestrzeni ostatnich kilku lat, a widziałem chyba większość z tego co nakręcili w fantastyce i dużą cześć innych gatunków nie tylko. I oklepane tematy już znudziły mnie do tego stopnia że sięgnąłem po książki żeby poczuć powiew świeżego pomysłu. Po obejrzeniu szukałem informacji na podstawie jakiej książki to nakręcili, ponieważ nie sadziłem, że w dzisiejszych czasach film sam z siebie może mieć tak dobra fabułę, ale nie znalazłam takiej informacji. Zatem ukłon w stronę autorki scenariusza bo zrobiła coś co daleko wykracza poza typową papkę kolegów po fachu.