Przepiękna, wzruszająca opowieść o meandrach ludzkiego umysłu, wewnętrznej walce dobra ze złem, indoktrynacji i sile człowieczeństwa. Pozornie bajkowa historia z bezcennym diamentem osadzona w trudnej wojennej rzeczywistości mogłaby przejść niezauważona. Autor zadbał jednak o każdy szczegół, dopieścił każde zdanie do tego stopnia, że nie sposób się od niej oderwać. Dwa przeciwstawne światy- niemieckiego, niesamowicie uzdolnionego chłopca i francuskiej niewidomej dziewczynki przenikają się i łączą ze sobą na krótką chwilę. Jednak ten właśnie moment zmienia życie obojga. Wystarczyło kilka godzin, kilka wymienionych w różnych językach zdań, kilka spojrzeń, aby wpłynąć na los kompletnie nieznanej, a jednocześnie dziwnie bliskiej osoby. Obdarci z godności, okradzeni z dzieciństwa stawiają czoła rzeczywistości wykazując się niezwykłą dojrzałością i odwagą. Czy to za sprawą Morza Płomieni, tajemniczego klejnoty o nieziemskiej mocy? A może dzięki własnej sile, wrodzonemu uporowi, chęci przetrwania pomimo wszystko?
Przejmująca, skłaniająca do przemyśleń, a jednocześnie bardzo lekko napisana historia na długo pozostanie w mojej pamięci.