Grafika - 4,5/5
"rekwizytor" - 4,5/5 (większość obiektów na filmie jest stworzona w realu)
Aktorstwo - 1,5/5
Scenarzysta - 0,5/5
Muzyka i dźwięk - 3/5
Podsumowanie = 2,8/5
Film ogólnie słaby. Nie za bardzo warty obejrzenia. Miałby potencjał, gdyby reżyser jak i pozostali aktorzy (nie licząc Jack'a Black) zagrali chociaż w tą grę. Film oparty na nowej wersji gry Minecraft do której chyba dodano jakieś modyfikacje. Główny antagonista jest nie wiadomo skąd wzięty, którego "zły" plan był równie bardzo bez sensu, "moby" z gry zachowują się dużo inaczej, a jako kluczowy przedmiot dali jeden z najbardziej bezużytecznych "itemów" z gry, jak również to, że przedmioty które już posiadają są nieużywane. Nie można zapomnieć jeszcze o randomowych przerywnikach, które zostały wprowadzone chyba tylko dlatego, ponieważ Jennifer Coolidge marudziła by, że było z nią za mało scen.
PS:
Prosił bym o nie wstawianie pozytywnych opinii jeśli wam się film nie podobał. Robienie tego tylko dlatego, że jest to "modne" jest bez sensu, tak samo jak chodzenie do kina na ten film z tego powodu. Działanie takie generuje tylko twórcą zyski, co może spowodować, że następny film od tego studia zostanie stworzony z równie "dużym zaangażowaniem".