To, co zrobił tu Słoń, to poezja destrukcji – i trzeba mieć jaja, żeby pisać w takim stylu, bez kompromisu, bez kalkulacji pod listy przebojów.
To nie jest rap dla każdego – ale dla tych, którzy czują tekst, rytm i klimat – to potężna forma sztuki.
Słoń nie moralizuje – on tworzy świat, w którym moralność już się rozpadła.