A mnie się bardzo podoba 😃 W jedynkę nie grałam ale ta część to trochę pomieszanie 2 i 3. W 2 lokacje były małe, wąskie i powtarzalne (co mi nie przeszkadzało) a potem w DA:I przeszło na wielki otwarty świat który niestety jednocześnie by dość pusty i większość czasu marnowało sie na bieganie z miejsca na miejsce. Nie mówiąc o questach typu "Przynieś mi 15 skór owiec".
W skrócie w porównaniu do DA:I według mnie na plus:
- świat jest mniej otwarty ale nie wydaje się dzięki temu pusty i nie marnuje się czasu gry na bieganie,
- nie ma questów na zbieranie i dostarczanie różnego rodzaju znajdziek (przynajmniej ja nie kojarzę),
- crafting jest uproszczony i zmniejszona jest liczba materiałów do craftu - nie czuć potrzeby "farmienia" materiałów specjalnie żeby coś ulepszyć,
- uproszczone jest zarządzanie drużyna, a potki są tylko dla głównej postaci, nie trzeba ich dzielić na całą drużynę,
- brak questów zapychaczy typu "upoluj 10 owiec". Każdy quest, nawet poboczny od towarzyszy ma jakiś konkretny cel i fabułę związane z ogólną historia i towarzyszami/lokacjami,
- walki wyglÄ…dajÄ… lepiej i sÄ… dynamiczniejsze.
Z rzeczy, które mogłyby być lepsze:
- więcej miejsc na skille do wykorzystania w trakcie walki,
- miasta np. Trevisto są jak wielopoziomowe labirynty i jednak ciężko się tam odnaleźć. W dwójce można się było nauczyć układu miasta na pamięć i latać w miarę bez mapy, tutaj jest z tym problem.
Ogólnie według mnie gra graficznie i optymalizacyjne świetna. Fabuły w pełni nie ocenie bo jestem gdzieś w połowie rozgrywki. Atmosfera nie jest już taka mroczna jak poprzednie części i postaci są raczej pozytywne, ale dla mnie to akurat zaleta, więc co kto lubi. Polecam 🙂