O, "Cywilizjo", dzieło wielkie, pełne mocy,
W grze, gdzie władza kroczy wśród ludzkiej gorączki,
Gdzie każdy krok jest nowym śladem w ziemi,
A wybór władcy – niczym starych bogów pojęcie.
Z kart mapy świata rodzą się narody,
A ty, gracz mądry, jak wódz wśród niełaskawych modlitw,
Tworzysz moc potęgę, co z węgla w żar płonie,
I wśród cudów nowych odradzasz ziemię swą.
Niechaj wojny i bitwy, w których stawiasz czoła,
Nie sprowadzą cię w dół, gdy ku chwały szczytom dążysz,
Bo w tej grze zbyt wąski każdy miecz i tarcza,
By mogły wygrać tylko walki, krwawą zmorą zamknięte.
Przemyśl każde działanie, choć serce władzy wciąż bije,
Bo w jednym ruchu twój los, jak wiatrem, się przechyli.
A nauka i kultura, jak dwa bliskie braciom dzwony,
Przedstawiają złożoność świata w pełni rozwoju.
Kultura, religia – tam, gdzie dusza ludzka śni,
Przemiana w mądrości, co szuka prawdy w tej ziemi.
Niech twój zmysł sprawiedliwości rządzi w tym świecie,
A cywilizacja wznosi się, jak z marzeń dźwięk w powietrzu.
I tak tu w grze, jak w życiu, losy się przeplatają,
Bo choć władza jest w rękach, to przypadek króluje.
"Cywilizjo", ty wielka opowieści kroniko,
Z tobą się uczymy, jak tworzyć z niczego — rzeczy wieczne.