Gdzie to arcydzieło, ktorym się wszyscy tak podniecają? Sama gra Brodiego oczywiście, mogła się podobać ale film przereklamowany. Do "Pianisty" to mu daleko i jeszcze więcej. Prawie 4h z przerwą 15 to dużo jak na film a powiedzmy sobie szczerze, że tematyka z butów nie wyrywa. Nie jeden w USA, poczuł na własnej skórze, że....wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Oczywiście, że Sowieci i komuna była więcej niż złem w tamtych czasach w naszej części Europy, w dużej mierze dzięki Angolom i Amerykanńcom, co nie zmienia faktu, że w USA większość społeczeństwa w tamtych czasach, też miało swoje problemy. Czy polecam? Trudno ocenić, lekki zawód jest....