nuda nuda nuda,wyszłam z kina w połowie filmu,Kobieta z tak bogatym życiorysem tu ukazana jako wredna zmanierowana gwiazdka starzejąca się u boku służby,uzalezniona od barbituranów samotna i nieszczęśliwa.Jeśli ktoś liczy na biografie Divy to niech nie idzie szkoda czasu,nawet Angelina nie pomogła filmowi